Hai, Sensei! Klęcząc przed mistrzem, samotny wojownik klnie się na ostrze swojej katany i przysięga wypełnić wolę pana lub zginąć. Wierny zasadom bushido, wyrusza w świat, by rozsławić imię shoguna…
Harmonijnym, wystudiowanym ruchem samuraj podnosi się z klęczek. Drzemie w nim dzika, nieokiełznana siła, której da upust w walce. Na co dzień ten straszliwy wojownik jest stonowanym, wyczulonym na subtelne detale rzeczywistości stoikiem.
Choć od chwili, gdy
samuraj wyruszył w swą ostatnią podróż, minęły wieki, nam, współczesnym, do dziś towarzyszy jego duch zaklęty w ascetycznie pięknych japońskich
nożach.
Noże tysiąca i jednej zalety
Z całą mocą można stwierdzić, że noże japońskie stały się obecnie czymś w rodzaju samoistnego zjawiska kultury. Choć ich praktyczne zastosowanie zawęża się teoretycznie tylko do obszaru kuchni, faktycznie jednak stanowią jeden z elementów kreujących
styl życia czy trendy mody. Jest w nich wiele więcej, iż widać na pierwszy rzut oka. Nie da się ich określić jednym, prostym słowem: "noże". To kilkusetletnia tradycja, rzemiosło najwyższej próby, filozofia, siła przekonań – wszystko mieści się w zjawisku które tworzą oryginalne, japońskie noże. Już na pierwszym etapie produkcji, w chwili wyboru materiału, z którego powstaną jedyne w swoim rodzaju ostrza i rękojeści, zawarto w nich orientalną mentalność.
Taki nóż to Japonia w pigułce. Każdy może ją mieć, chwycić w rękę. Jednak, by poczuć siłę emanującą z tysiącletniej tradycji zawartej w nożach, trzeba mieć sporą wrażliwość.
Wschód i kuchenna filozofia
Gdyby nie podróżnicza pasja i wnikliwość etymologiczna Marco Polo, pewnie do dziś Europejczycy łamaliby sobie języki, nazywając japońskie noże "nożami Cipangu". Tak bowiem zapisywano w dialekcie mandaryńskim słowo "Japonia". Marco Polo zanotował jego fonetyczne brzmienie i tym samym, nawet nie mając o tym pojęcia, przybliżył japońską kulturę europejskim sercom.
Kulinarne rytuały Kraju Kwitnącej Wiśni są do dziś, w pojęciu współczesnych, przesycone mistycyzmem. Wiele z niego mają w sobie japońskie noże. W każdym z nich uderza fakt, że poza perfekcyjnym wykonaniem, tworzone są, z reguły, według zasad sztuki wykuwania tradycyjnych samurajskich
mieczy. Jej reguły wykorzystano do stworzenia noży znanej na cały świecie firmy Chroma. Seria Haiku powstała z niezwykle twardej stali, której ostry chłód minimalizują nieczytelne dla niewtajemniczonych, tak różne od alfabetu łacińskiego, inskrypcje na ostrzach.
Jednak właśnie w ich tajemniczości drzemie jakaś zaklęta potęga.
W nożach japońskich urzeka też materia rękojeści. W serii Haiku - bambus lub drzewo hanoki, które łączy z ostrzem ręcznie wbijany bambusowy kołek zwany mekugą. Z kolei noże Kai czarują, w zależności od serii, rękojeścią z drzewa magnolii czy japońskim cedrem. Jeśli ktoś uległ kiedyś urokowi kwitnącej magnolii, zrozumie, dlaczego stała się inspiracją dla wykuwających noże mistrzów, którzy z upodobaniem zgłębiają tajemnice natury.
Ujmuje również oryginalny design tych noży. Japoński nóż sam dopasowuje się do ręki tak doskonale, jak niegdyś
katana leżała w dłoni walecznego samuraja. Noże pozbawiono wszelkich elementów, które mogłyby w jakiś sposób utrudnić krojenie, czy oderwać uwagę od pełnego skupienia szatkowania czy porcjowania. Każdy wielbiciel kuchni, który trzymał w ręku nóż Santoku czy Nakiri, dobrze wie, że kroić innymi już nigdy umiał nie będzie. Charakterystycznie wyprofilowane ostrze przeznaczone jest do konkretnej, specjalistycznej czynności. Nic tak doskonale nie poszatkuje warzyw, jak ciężki i masywny Santoku. Mięso czy ryby ulegną potulnie i bez protestu smukłej Yanagibie lub potężnej Debie.
Poezja krojenia
O poezji krojenia japońskimi nożami można mówić dosłownie i metaforycznie. Seria Haiku firmy Chroma odwołuje się do znanego gatunku literackiego, siedemnastosylabowego wiersza zwanego właśnie "haiku". Ten majstersztyk słowa jest tak krótki i zwarty, iż sprawia wrażenie, jakby kończył się, zanim się rozpoczął. Haiku jest w zamyśle inspiracją dla słuchacza, która ma pobudzić do uruchomienia wyobraźni i siły kreacji. Identyczną rolę pełnią noże z serii Haiku. Prowokują do wspięcia się na kulinarne wyżyny i stworzenia subtelnego, natchnionego ich urokiem, smacznego majstersztyku.
Poezja krojenia sprowadza się również do faktu, że japońskie noże przetną praktycznie wszystko, gdyż są doskonale wyważone i długo pozostają ostre. Ich wielbiciele twierdzą, że japońska przygoda z jedno- bądź dwustronnie ostrzonymi nożami budzi zawsze dreszcz emocji. Dlatego, między innymi, japońskie noże są wymagającymi partnerami. Trzeba o nie dbać z pieczołowitością oraz ostrzyć w specjalny sposób. I… zważać na to, by nie podsunąć im palca, gdyż ekstremalnie ostre noże mają w sobie typową dla samuraja nieokiełznaną dzikość.
Wykuwane ręcznie noże stworzono ze stali wymagającej specjalnych, ceramicznych ostrzałek, których producenci zadbali, by były nie tylko absolutnie funkcjonalne, ale i ładne. Design kamiennych, wspartych na ergonomicznych podpórkach
ostrzałek doskonale komponuje się ze stylistyką japońskich noży.
Na swój sposób poetyckie są też orientalnie i melodyjnie brzmiące nazwy serii czy samych noży: Wasabi, Seki Magoroku, Yanagi Sashimi, Gyoto. Pokazują niezmiennie fascynującą, bo tak odmienną od europejskiej kulturę, którą można, między innymi za sprawą noży, smakować.
Porsche z Japonii rodem
Jeden z cudów japońskiej wyobraźni, magnes na współczesnego mężczyznę – nóż Type 301 – trafił do wielu muzeów sztuki współczesnej jako przykład doskonałego zestawienia pradawnego, japońskiego ducha i nowoczesnego, wyrafinowanego designu. Noże zaprojektowane przez Fryderyka Porsche, sygnowane nazwiskiem genialnego twórcy samochodów, budzą ogniste emocje. Czysta, absolutnie twarda, japońska stal 301 kojarzy się też z luksusowym modelem Porsche 911, choćby i z racji numerycznego kodu.
Noże Type 301 powalają prawdziwie rekinim designem: gdy się im przyjrzeć bliżej, widać zaklętą w nich siłę i postać tego morskiego drapieżnika. Przejęły też część rekiniej natury: są ekstremalnie ostre, niezwykle wytrzymałe i agresywnie piękne. Kuszą egalitarnością, jak luksusowe, sportowe samochody
Porsche.
W nożach Type 301 doskonale pomysłowo połączono ostrza z przestrzenną, spłaszczoną na wierzchu, a schodzącą się w stożek u dołu rękojeścią. Trzymają się w dłoni jak żadne inne, choć na pierwszy rzut oka ich nowoczesny kształt może budzić kontrowersje dotyczące ergonomii. Jednak – nie tylko forma, ale i funkcjonalność zawiodły je do najsłynniejszych muzeów, restauracji, kuchni profesjonalistów i pasjonatów gotowania.
Medytacje nad nożem
Japońskie noże to przejaw czystej formy, filozofia Zen sprowadzona do pełnego powabu kształtu. Zen jest trudną sztuką doświadczania harmonii w każdej życiowej sytuacji. Tej umiejętności uczą też, co specyficzne, japońskie noże. Urzeka ich estetyka, perfekcja wykonania i wyważenia. Praca z tymi nożami prowokuje do refleksji nad sobą, bo do ich używania trzeba na swój sposób dojrzeć - wyciszyć się, stać jednością z ostrzem, jak niegdyś katana była przedłużeniem myśli i talentu samuraja.
W japońskie noże, wykuwane przez mistrzów rzemiosła, tchnięto duszę, dlatego każdy, kto ich używa, czuje, że za ich sprawą powstanie prawdziwie wyjątkowa potrawa. Japońskie noże to przedmioty o wyjątkowych właściwościach, wykonane zgodnie z filozofią umiłowania rzemiosła.
Pragnących dołączyć do ostrej gwardii shoguna – serdecznie zapraszamy do naszego sklepu.
Aby stać się właścicielem tej niepowtarzalnej kolekcji noży wystarczy wejść na stronę dystrybutora serii Haiku SmakProstoty.pl
Joanna Gawlikowska
Krystian Wawrzyczek